sobota, 8 marca 2014

Ośmiomiesięczny marynarz

W końcu się wyrobiłam. Ostatnio mam o wiele więcej zajęć, bo Tatuch po operacji kolana mimo, że już domu, to nadal nie bardzo ma mi jak pomagać więc działam sama przy domowych i rodzicielskich obowiązkach. Do tego jeżdzę z nim do pracy a Bobasa podrzucamy rodzicom. Ogólnie mówiąc to zmęczenie daje się ostro we znaki.

O nowym wystroju trąbiłam już od stycznia bo miało mi pójść szybciutko, ale jakoś nie mogłam tego ogarnąć, wyszedł jakiś misz-masz z tego co przygotowałam, ster zaginął a rybki w karuzeli okazały się zbyt lekko doszyte bo Janek szybko je rozmontował, z resztą tak samo girlandę, która szybko z łóżeczka przeniosła się na okno.
Byłam zła, że po raz kolejny coś zginęło w mieszkaniu, bo nie chciałam ukończyć bez steru pradziadkowego, i uporządkowanych zabawek, które walały się wszędzie. Nic nie wychodziło tak jak zaplanowałam, a przy ozdobach się naprawdę napracowałam, do tego ogrom zajęć i znowu zmęczenie.
I tak jakoś czasu minęło sporo. Aż w końcu ster się odnalazł więc go w końcu przemalowałam, przypadkiem wypatrzyłam fajny kuferek na zabawki i dokończyłam w końcu całość. I oto jest, mój już ośmiomiesięczniak w swoim nowo wstrojonym pokoiku.

A Bobas, rośnie, zadziwia umiejętnościami zjadania (w końcu)  własnych stópek i udowadnia, że spać da się nawet z nogami poza łóżeczkiem. Ładnie siedzi, powozi się już spacerówką, jest wszystkożerny i posiada dwa zębiska. Cudak mały!

















Pokoik Janka wcześniej wyglądał tak klik
A oto pomysł, jak zmienić karuzelę klik

Wiosna coraz bliżej. Mam zamiar w końcu podzielić się z Wami moimi robótkami ręcznymi i plauję wpisy o wiosennym klimacie w domu. Mam nadzieję, że mi się to wszystko uda. Jeżeli ktoś czeka :) to cierpliwości, już niedługo!


15 komentarzy:

  1. Pięknie! Nas też niedługo takie porządkowanie czeka :D No... Jeszcze z pół roku max i Zosia będzie miała ten swój pokój :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten ster na ścianie wygląda świetnie! I bardzo dobre wykorzystanie małej przestrzeni :) No i stópki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy w ogóle wchodziło w rachubę to, że ten pokoik nie będzie wyglądał fajnie... ;) Chyba nawet nie ma sensu o tym pisać :D Jest pięknie, a Twoje trudy i zmęczenie tylko to dodatkowo wzmacniają :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę się cieszę, że się podoba.

      Usuń
  4. Wygląda świetnie! Widać że wkładasz w to serce! Mam u siebie takie same dwa błękitne łabędzie:) są urocze. Lubię czytać i oglądać Twoje wpisy:) mamy podobne gusta, więc zawsze czekam z niecierpliwością na nowości:) Pozdrawiam, Kinga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brdzo to lubię, więc wkładam w to serce. Cieszę się, że zaglądasz :)

      Usuń
  5. Pokoik Przystojniaka - Marynarza jest SUPER! :-) A kufer jest po prostu EXTRA!
    A propos robótek ręcznych to zamawiam broszkę z czarnej koronki. :-) Córka odbierze. :-)
    Pozdrówka for all. Ola Sz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, nominuję Twój Blog do Liebster Blog Award. Życzę miłej zabawy. Szczegóły na: http://pasjakobiety.blogspot.com/2014/03/nominacja-do-lieber-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem dlavzego,ale zawsze jak widze proporczyki to cos mnie do nich ciagnie:-) uwielbiam takie ozdoby a w pokoju dzieciecym to juz sama slodycz! piekny pokoik stworzylas dla swojego maluszka:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny pokoik i faktycznie taka półka jak u nas pasowałby idealnie - poszukaj może są jeszcze :) Mam fioła na punkcie tych małych stópek to chyba jakieś zboczenie, ale uwielbiam patrzeć jak dzieci się nimi bawią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie, nic dodać ni ując... masz talent do wystroju wnętrz, minimalistycznie, a jednak unikalnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie urządziłaś pokój dla swojego Synka :) Ja też właśnie poszukuję inspiracji, ponieważ jestem w 6 miesiącu ciąży i też spodziewam się Janka :):)
    Zapraszam do mnie http://ciazowoidomowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń